
Niezmiennie czekamy na Wasze recenzje. Piszcie na adres redakcji.
czyli Paranoid Park Gusa Van Santa
Lejdis Tomasza Koneckiego
Miłość – temat rzeka. Można by mówić o niej bez końca. Mnóstwo już o miłości napisano, nakręcono czy zaśpiewano. Zapewne dlatego, że jest to temat zawsze na czasie, budzący zainteresowanie zarówno widzów, jak i twórców. Już na samym początku filmu postać kreowana przez Morgana Freemana mówi, iż bogowie stworzyli uczucie miłości po to, aby po prostu się nie nudzić.
Trzeba przyznać, że debiut Joachima Triera zdecydowanie należy do udanych. Muszę również stwierdzić, iż jest to jeden z lepszych filmów, jakie udało mi się zobaczyć w ciągu ostatnich paru miesięcy. Phillip i Erik, dwaj przyjaciele, są młodzi, przystojni i na pierwszy rzut oka szczęśliwi. Mają wielkie aspiracje – chcą zostać znanymi pisarzami.
Film “Motyl i skafander” wzbudza wśród ludzi podniosłe uczucia. Jedni mówią “piękny”, inni “wzruszający”. Stwierdzając, iż film był piękny mam na myśli zarówno formę jak i treść. Patrząc na tę historie z dystansu nie mogę powiedzieć, że była piękna. Była raczej tragiczna.
Podejmując z pomocą opisów premier decyzję, na co się udać do kina, można przeoczyć pozornie nie oferującą niczego spektakularnego historię opowiedzianą w Motylu i skafandrze (2007) Juliana Schnabela. Opuścić ten oryginalny, odważny i wartościowy film byłoby jednak wielką stratą.

Andrzej Wajda podczas realizacji Katynia musiał sprostać wielu oczekiwaniom. Nad produkcją jego najnowszego obrazu wisiało piętno pierwszego polskiego filmu o tragicznej zbrodni, która obróciła życie w koszmar wielu ludzi. Zawsze, gdy twórca musi – tu ze względu na rodziny zamordowanych – pogodzić najróżniejszego typu presje powstaje dzieło nie do końca autorskie. A Wajda jest przecież filmowym autorem nieprzeciętnym. Jakimi wiec przesłankami się kierował?
© pati 2007. | Redakcja: ???