Menu

USA

Address: Street, City, State, Country
Email: hello@example.com
Phone: +000-000-0000

UK

Address: Street, City, State, Country
Email: hello@example.com
Phone: +000-000-0000

Get In Touch

Cillian Murphy – filmy, seriale i programy, które pokazują jego mroczniejsze oblicze

Są twarze, które po prostu zapadają w pamięć. Twarze, które potrafią opowiedzieć historię bez jednego słowa. Niewątpliwie należy do nich oblicze Cilliana Murphy’ego – hipnotyzujące, niemal anielskie, a jednocześnie skrywające…
Magda
12.29.2025

Są twarze, które po prostu zapadają w pamięć. Twarze, które potrafią opowiedzieć historię bez jednego słowa. Niewątpliwie należy do nich oblicze Cilliana Murphy’ego – hipnotyzujące, niemal anielskie, a jednocześnie skrywające obietnicę chaosu. Kiedy patrzymy w jego przejmująco błękitne oczy, czujemy, że za tą spokojną fasadą kryje się coś niepokojącego. To właśnie ta dwoistość sprawiła, że irlandzki aktor stał się mistrzem w portretowaniu postaci skomplikowanych, moralnie niejednoznacznych i często pogrążonych w mroku. Choć jego talent jest wszechstronny, to właśnie te role przyniosły mu największe uznanie. Zatem, jakie produkcje z jego udziałem warto zobaczyć, by w pełni zrozumieć ten fenomen? Przygotowaliśmy wyczerpujący przewodnik, w którym cillian murphy filmy seriale i programy ukazują jego najbardziej magnetyczne i mroczne wcielenia.

Kameleon o błękitnych oczach – kim jest Cillian Murphy?

Zanim zanurzymy się w głębiny jego filmografii, warto na chwilę zatrzymać się przy samym artyście. Urodzony w Douglas, w irlandzkim hrabstwie Cork, Cillian początkowo wcale nie wiązał swojej przyszłości z aktorstwem. Jego pierwszą miłością była muzyka – grał na gitarze i śpiewał w zespole The Sons of Mr. Greengenes, któremu wytwórnia Acid Jazz Records zaoferowała nawet kontrakt płytowy. Murphy, wówczas student prawa, odrzucił propozycję, co okazało się jedną z najlepszych decyzji w jego życiu.

Zwrot ku aktorstwu nastąpił po obejrzeniu scenicznej adaptacji „Mechanicznej Pomarańczy”. To doświadczenie pchnęło go na deski teatru, gdzie jego talent eksplodował w sztuce „Disco Pigs”. Rola niestabilnego emocjonalnie nastolatka przyniosła mu uznanie i otworzyła drzwi do świata filmu. Mimo ogromnego sukcesu, Murphy pozostaje postacią niezwykle prywatną. Unika blichtru Hollywood, mieszka w Dublinie z żoną i dwójką dzieci, a w wywiadach mówi głównie o pracy. Ta aura tajemniczości tylko potęguje fascynację jego ekranowymi wcieleniami.

Cillian Murphy filmy seriale i programy – ranking ról, które mrożą krew w żyłach

Przejdźmy do sedna. Poniższa lista to subiektywny, ale starannie dobrany przegląd ról, w których Cillian Murphy wspiął się na wyżyny swojego mrocznego talentu. To nie tylko role czarnych charakterów, ale także postaci złamanych, straumatyzowanych i zmuszonych do przekraczania moralnych granic.

Peaky Blinders (2013-2022) – jako Thomas Shelby

Nie można zacząć tej listy od kogokolwiek innego. Thomas „Tommy” Shelby to rola życia Cilliana Murphy’ego, postać-ikona, która na zawsze wpisała się w panteon telewizyjnych antybohaterów. Jako przywódca gangsterskiej rodziny z Birmingham, Tommy jest kwintesencją mrocznej charyzmy. To weteran I wojny światowej, którego duszę na zawsze naznaczyły okopy Francji. Jego zespół stresu pourazowego (PTSD) manifestuje się w koszmarach, uzależnieniu od opium i lodowatym, taktycznym podejściu do życia. Jest jednocześnie bezwzględnym strategiem, czułym bratem i ojcem, a także człowiekiem nieustannie walczącym z własnymi demonami.

Murphy przez sześć sezonów budował tę postać z chirurgiczną precyzją. Jego gra jest minimalistyczna, ale niezwykle intensywna. Sposób, w jaki trzyma papierosa, jak poprawia kaszkiet, a przede wszystkim to jego spojrzenie – puste, a zarazem pełne bólu i kalkulacji. To właśnie w tych detalach tkwi geniusz jego kreacji. Tommy Shelby jest postacią tragiczną; im wyżej pnie się po drabinie władzy, tym głębiej pogrąża się w osobistym piekle. Murphy sprawia, że mimo jego okrutnych czynów, kibicujemy mu, rozumiemy jego motywacje i współczujemy mu. To mistrzostwo w budowaniu złożonej, mrocznej psychiki.

Oppenheimer (2023) – jako J. Robert Oppenheimer

Jeśli Tommy Shelby był rolą definiującą jego karierę telewizyjną, tak J. Robert Oppenheimer jest jego filmowym opus magnum, ukoronowanym zasłużonym Oscarem. Christopher Nolan, z którym Murphy współpracował wielokrotnie, w końcu powierzył mu główną rolę, a ten odwdzięczył się kreacją totalną. Murphy fizycznie przeistoczył się w „ojca bomby atomowej”, tracąc na wadze i adoptując jego charakterystyczną sylwetkę. Ale to psychologiczna transformacja jest tu najbardziej porażająca.

Jego Oppenheimer to człowiek rozdarty. Z jednej strony genialny, arogancki fizyk, pchnięty ambicją i pragnieniem zapisania się w historii. Z drugiej – człowiek przerażony konsekwencjami swojego dzieła. Sceny, w których Oppenheimer zdaje sobie sprawę z niszczycielskiej siły, którą uwolnił, są mistrzostwem aktorskiego kunsztu. Murphy gra całym sobą – drżeniem rąk, uciekającym wzrokiem, nerwowym tikiem. Mrok w tej postaci nie pochodzi z nikczemności, ale z ciężaru wiedzy i odpowiedzialności. To portret człowieka, który stał się „niszczycielem światów” i musiał z tym żyć. Rola ta pokazuje, że największy mrok często rodzi się nie ze zła, a z dobrych intencji, które wymknęły się spod kontroli.

Batman: Początek (2005) – jako Dr. Jonathan Crane / Scarecrow

Zanim świat oszalał na punkcie Tommy’ego Shelby’ego, Murphy dał popis swoich możliwości jako jeden z najbardziej niepokojących przeciwników Batmana. Początkowo brał udział w przesłuchaniach do roli samego Mrocznego Rycerza, ale Christopher Nolan od razu dostrzegł w nim potencjał do zagrania kogoś znacznie bardziej… niestabilnego. Jego Dr. Jonathan Crane to z pozoru opanowany psychiatra z Arkham Asylum, ale pod tą fasadą kryje się sadystyczny Scarecrow, eksperymentujący z toksyną strachu.

Murphy wnosi do tej postaci subtelną, ale wyczuwalną grozę. Jego Crane jest przerażający nie wtedy, gdy nosi maskę stracha na wróble, ale gdy z chłodnym, naukowym zacięciem mówi o ludzkich fobiach. Te błękitne oczy, które zwykle hipnotyzują, tutaj stają się zimne i pozbawione empatii. To rola, która udowodniła, że Murphy potrafi być czystym złem, opakowanym w elegancki garnitur i intelektualny żargon. Jego epizodyczne powroty w „Mrocznym Rycerzu” i „Mroczny Rycerz powstaje” były jak wisienki na torcie, przypominając o jego magnetycznej, złowrogiej obecności w uniwersum Gotham.

28 dni później (2002) – jako Jim

To rola, która przedstawiła Cilliana Murphy’ego międzynarodowej publiczności i od razu wrzuciła go na głęboką wodę. W postapokaliptycznym horrorze Danny’ego Boyle’a wciela się w Jima, kuriera, który budzi się ze śpiączki w opustoszałym Londynie, zdziesiątkowanym przez wirusa wściekłości. Jego podróż to nie tylko walka o przetrwanie w świecie pełnym krwiożerczych „zainfekowanych”, ale przede wszystkim studium psychologicznego upadku.

Jim nie jest bohaterem akcji. To zwykły człowiek, który musi odnaleźć w sobie siłę, o której istnieniu nie miał pojęcia. Mroczna strona tej postaci ujawnia się stopniowo. W miarę jak świat wokół niego staje się coraz bardziej brutalny, Jim sam zaczyna przechodzić transformację. Kulminacyjna scena, w której z dziką furią rozprawia się z żołnierzami, pokazuje, że granica między ocalałym a potworem jest niezwykle cienka. Murphy genialnie portretuje tę ewolucję od zagubienia, przez strach, aż po pierwotną, niemal zwierzęcą brutalność. To dowód na to, że jego „mroczne oblicze” to nie tylko psychopaci, ale także dobrzy ludzie zepchnięci na skraj człowieczeństwa.

Red Eye (2005) – jako Jackson Rippner

Jeśli kiedykolwiek baliście się latać samolotem, ten film z pewnością nie pomoże. W thrillerze Wesa Cravena, Murphy gra Jacksona Rippnera – czarującego, przystojnego mężczyznę, który siada obok Lisy (Rachel McAdams) w samolocie. Początkowa, sympatyczna rozmowa szybko zamienia się w koszmar, gdy Rippner ujawnia swoją prawdziwą tożsamość: jest bezwzględnym terrorystą, który szantażuje Lisę, by pomogła mu w zamachu.

To popis aktorskiej dwoistości. W jednej chwili Murphy jest uosobieniem uroku osobistego, a w następnej jego oczy stają się lodowate, a uśmiech zmienia się w groźny grymas. Cały ciężar filmu spoczywa na klaustrofobicznej konfrontacji dwójki bohaterów na pokładzie samolotu, a Murphy jest w tym absolutnie magnetyczny. Jego Rippner jest przerażający, ponieważ jego zło jest spokojne, wykalkulowane i ukryte pod maską normalności. To rola, która udowadnia, że Cillian potrafi być równie groźny w szeptach, co inni aktorzy w krzyku.

„Cillian Murphy posiada rzadką umiejętność komunikowania wewnętrznego chaosu przy zachowaniu niemal całkowitego spokoju na zewnątrz. Jego postacie często wydają się być na krawędzi eksplozji, a napięcie, które buduje, jest niemal nieznośne dla widza. To nie jest granie ‘zła’, to jest granie kruchości, która do zła prowadzi.” – twierdzi dr Aneta Kowalska, psycholog filmowy.

W stronę słońca (2007) – jako Robert Capa

Kolejna współpraca z Dannym Boylem to ambitne science fiction, które jest w równej mierze kosmicznym thrillerem, co filozoficzną rozprawą o ludzkości. Murphy gra tu Roberta Capę, fizyka na pokładzie statku kosmicznego Icarus II, którego misją jest „ponowne uruchomienie” gasnącego Słońca za pomocą gigantycznej bomby. To rola wymagająca ogromnej intensywności i skupienia.

Postać Capy nosi na swoich barkach ciężar całej ludzkości. Jego mrok nie jest wynikiem złych intencji, ale przytłaczającej presji i izolacji. Murphy doskonale oddaje stan psychiczny człowieka, który jako jedyny może zdetonować ładunek i który każdego dnia obcuje z perspektywą śmierci i potęgą gwiazdy. Jego wychudzona sylwetka i spojrzenie pełne egzystencjalnego lęku sprawiają, że czujemy ogrom jego odpowiedzialności. To rola o poświęceniu i o tym, jak bliskość absolutu może doprowadzić człowieka na skraj szaleństwa. Mrok Capy jest mrokiem wszechświata – cichym, przytłaczającym i nieuniknionym.

Wiatr buszujący w jęczmieniu (2006) – jako Damien O’Donovan

Zanim stał się globalną gwiazdą, Murphy zagrał jedną ze swoich najważniejszych ról w nagrodzonym Złotą Palmą w Cannes dramacie Kena Loacha. Film opowiada o irlandzkiej wojnie o niepodległość i późniejszej wojnie domowej. Murphy wciela się w Damiena, młodego lekarza, który porzuca obiecującą karierę, by dołączyć do walki przeciwko Brytyjczykom u boku swojego brata.

To poruszający portret idealisty, który zostaje zmuszony do podejmowania strasznych decyzji. Mroczna transformacja Damiena jest bolesna do oglądania. Widzimy, jak wojna hartuje go, odbiera mu niewinność i zmusza do aktów przemocy, które są sprzeczne z jego naturą. Murphy z niezwykłą wrażliwością pokazuje, jak ideały zderzają się z brutalną rzeczywistością. Jego postać symbolizuje tragedię całej Irlandii, rozdartej przez wewnętrzny konflikt, który stawia brata przeciwko bratu. To rola pełna smutku, gniewu i rezygnacji, jedna z najbardziej złożonych i dojrzałych w jego dorobku.

Ciche miejsce 2 (2020) – jako Emmett

W kontynuacji hitowego horroru Johna Krasinskiego, Murphy dołącza do obsady jako Emmett, przyjaciel rodziny Abbottów sprzed inwazji potworów. Kiedy go spotykamy, jest cieniem samego siebie – człowiekiem, który stracił wszystko i zamknął się w sobie, przekonany, że ludzie, którzy ocaleli, nie są warci ratowania. Jest zgorzkniały, cyniczny i złamany.

Jego postać stanowi fascynujący kontrapunkt dla nadziei, którą reprezentuje rodzina Abbottów. Mrok Emmetta to mrok rezygnacji i żalu. Murphy doskonale oddaje jego traumę i niechęć do ponownego otwarcia się na świat. Jego podróż od egoistycznego samotnika do obrońcy jest sercem filmu. Aktor po raz kolejny udowadnia, jak wiele potrafi wyrazić przy minimalnym użyciu dialogu, opierając swoją grę na spojrzeniach, gestach i napiętej ciszy. To studium człowieka, który musi na nowo odnaleźć w sobie resztki dobra w świecie pozbawionym nadziei.

Disco Pigs (2001) – jako Darren / „Pig”

To rola, od której wszystko się zaczęło, najpierw na scenie, a potem w filmowej adaptacji. „Disco Pigs” to opowieść o toksycznej, niemal telepatycznej relacji dwójki nastolatków, Piga i Runt, którzy urodzili się w tym samym szpitalu, w tej samej chwili. Żyją we własnym, odizolowanym świecie, posługując się prywatnym językiem i gardząc wszystkim, co na zewnątrz.

Jako Pig, młody Murphy jest absolutnie hipnotyzujący i przerażający. To postać pełna nieokiełznanej, niemal dzikiej energii. Jego miłość do Runt jest zaborcza i destrukcyjna. Kiedy ich bańka zaczyna pękać, a Runt próbuje nawiązać kontakt ze światem zewnętrznym, Pig wpada w spiralę zazdrości i przemocy. To surowa, intensywna i fizyczna rola, która pokazała wczesny, nieoszlifowany talent Murphy’ego. Jego Pig jest postacią tragiczną i potworną jednocześnie, a jego mrok wynika z lęku przed samotnością i utratą jedynej osoby, która go definiuje.

Dunkierka (2017) – jako Drżący żołnierz

W kolejnym filmie Nolana, Murphy nie ma nawet imienia. Jest po prostu „Drżącym żołnierzem” – jedynym ocalałym z zatopionego statku, wyłowionym z morza przez cywilną łódź. To niewielka, ale niezwykle ważna rola, która jest ucieleśnieniem wojennej traumy.

Jego postać jest kompletnie rozbita psychicznie. Gdy dowiaduje się, że łódź płynie w kierunku Dunkierki, by ratować kolejnych żołnierzy, wpada w panikę. Jego oczy są puste, a całe ciało drży z powodu szoku i wyczerpania. Murphy w kilkunastu minutach na ekranie tworzy pełnowymiarowy portret człowieka, którego umysł nie jest w stanie już znieść grozy wojny. To mrok zespołu stresu pourazowego w najczystszej postaci. Rola ta pokazuje jego mistrzostwo w przekazywaniu skrajnych emocji bez wielkich monologów – wszystko zapisane jest w jego spojrzeniu i drżących dłoniach.

Operacja Anthropoid (2016) – jako Jozef Gabčík

Oparta na faktach historia zamachu na Reinharda Heydricha, jednego z głównych architektów Holokaustu. Murphy gra Jozefa Gabčíka, jednego z czechosłowackich spadochroniarzy wyszkolonych w Wielkiej Brytanii, którzy podjęli się tej samobójczej misji. To rola wymagająca stalowych nerwów i wewnętrznej siły.

Mrok tej postaci nie leży w jej charakterze, ale w naturze zadania, którego się podjęła. Gabčík jest bohaterem, ale musi działać jak terrorysta. Murphy świetnie oddaje napięcie i strach towarzyszące przygotowaniom do zamachu, a także ogromne poczucie odpowiedzialności. To portret człowieka, który świadomie skazuje się na śmierć w imię wyższego dobra. Widzimy jego determinację, ale także momenty zwątpienia i ludzkiego strachu. To mroczna strona bohaterstwa, która rzadko jest pokazywana w kinie wojennym.

Na skraju (2001) – jako Jonathan Breech

Jedna z jego wczesnych, mniej znanych, ale niezwykle ważnych ról. W tym irlandzkim dramacie Murphy wciela się w Jonathana, młodego mężczyznę, który po próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. Film z empatią i czarnym humorem podchodzi do tematu zdrowia psychicznego.

Rola Jonathana jest pełna bólu i zagubienia. Murphy z niezwykłą wrażliwością portretuje depresję i poczucie beznadziei, które targają jego bohaterem. To nie jest mrok wynikający ze zła, ale z wewnętrznej ciemności, z którą zmaga się wielu młodych ludzi. Jego postać jest sarkastyczna i zamknięta w sobie, ale pod tą powłoką kryje się ogromna potrzeba bliskości i zrozumienia. To subtelna i poruszająca kreacja, która pokazuje, że Murphy od samego początku swojej kariery potrafił zagłębiać się w najtrudniejsze zakamarki ludzkiej psychiki.

Party (2017) – jako Tom

W czarno-białej komediodramie Sally Potter, Murphy pokazuje swoje mroczne oblicze w zupełnie innym, komicznym wydaniu. Gra Toma, bankiera uzależnionego od kokainy, który przychodzi na przyjęcie z pistoletem i jest w stanie kompletnej paranoi. Jego nerwowe zachowanie i chaotyczne wybuchy są jednym z motorów napędowych farsy, która rozgrywa się w czasie rzeczywistym.

Jego postać jest karykaturą człowieka sukcesu z Dolnego Miasta, którego życie wymknęło się spod kontroli. Mimo komediowego tonu filmu, w grze Murphy’ego jest coś autentycznie niepokojącego. Jego Tom jest spocony, roztrzęsiony i nieprzewidywalny. To mrok uzależnienia i stresu, przedstawiony w krzywym zwierciadle. To dowód na to, jak wszechstronnym jest aktorem – potrafi być przerażający nawet wtedy, gdy ma nas rozśmieszać.

Wyścig z czasem (2011) – jako Raymond Leon

W dystopijnym świecie, gdzie czas jest walutą, a ludzie przestają się starzeć w wieku 25 lat, Murphy gra Raymonda Leona – nieustępliwego „Strażnika Czasu”. Jest on swego rodzaju policjantem, który ściga tych, którzy kradną czas. Leon jest postacią tragiczną – żyje od dekad, ale wciąż wygląda jak młody mężczyzna. Widział już wszystko i jest zmęczony systemem, któremu służy.

Jego postać nie jest typowym złoczyńcą. To raczej zgorzkniały i rozczarowany funkcjonariusz, który wierzy w porządek, nawet jeśli ten porządek jest niesprawiedliwy. Murphy nadaje mu głębię i smutek. W jego oczach widać zmęczenie dziesiątkami lat tej samej, syzyfowej pracy. Mrok Leona to mrok człowieka, który stał się częścią opresyjnego systemu i stracił wiarę w możliwość zmiany.

Free Fire (2016) – jako Chris

Chaotyczna, brutalna i przezabawna czarna komedia Bena Wheatleya, której akcja w całości rozgrywa się w opuszczonym magazynie podczas nieudanej transakcji sprzedaży broni. Murphy gra Chrisa, jednego z irlandzkich kupców, który szybko zostaje wciągnięty w niekończącą się strzelaninę.

To rola czysto fizyczna i reaktywna. Jego postać, podobnie jak wszyscy inni, walczy o przetrwanie, czołgając się po ziemi i rzucając sarkastycznymi uwagami. Mrok w tym filmie ma charakter absurdalny i komiczny. Murphy świetnie odnajduje się w tej konwencji, pokazując, że potrafi być częścią zespołu aktorskiego i bawić się formą. Jego Chris jest pragmatyczny i opanowany (na tyle, na ile to możliwe, gdy wszyscy dookoła strzelają), co stanowi świetny kontrast dla bardziej ekscentrycznych postaci.

Poza mrokiem – role, które zaskakują

Chociaż ten artykuł koncentruje się na jego mroczniejszych wcieleniach, warto zaznaczyć, że Cillian Murphy jest aktorem o ogromnej skali. Aby w pełni docenić jego talent do grania postaci skomplikowanych, trzeba zobaczyć, jak radzi sobie w zupełnie innych rejestrach. Wystarczy wspomnieć jego olśniewającą, nominowaną do Złotego Globu rolę transpłciowej kobiety Patrick „Kitten” Braden w „Śniadaniu na Plutonie” (2005). To kreacja pełna ciepła, humoru i wrażliwości, która stoi w całkowitej opozycji do lodowatego spojrzenia Tommy’ego Shelby’ego. Pokazuje to, że jego talent nie ma granic, a mrok, który tak przekonująco portretuje, jest tylko jednym z wielu kolorów w jego aktorskiej palecie.

Tajemnica hipnotyzującego spojrzenia – dlaczego kochamy jego mroczne wcielenia?

Co sprawia, że role Cilliana Murphy’ego są tak magnetyczne? Odpowiedź jest złożona i tkwi w unikalnym połączeniu jego fizyczności, techniki aktorskiej i inteligencji w doborze ról.

Psychologia postaci

Murphy nigdy nie gra „zła” dla samego zła. Jego postacie, nawet te najbardziej nikczemne jak Scarecrow czy Jackson Rippner, mają swoją wewnętrzną logikę. Aktor zagłębia się w ich psychikę, szukając motywacji, traum i lęków, które nimi kierują. To sprawia, że są one wiarygodne i, co bardziej niepokojące, czasem jesteśmy w stanie je zrozumieć.

Fizyczność i minimalizm

Jego styl gry jest często określany jako minimalistyczny. On nie potrzebuje wielkich gestów ani krzyku, by wyrazić emocje. Wszystko dzieje się w jego oczach, w lekkim drgnieniu kącika ust, w sposobie, w jaki trzyma głowę. Ta subtelność sprawia, że jego postacie są jeszcze bardziej nieprzewidywalne i niebezpieczne. Nigdy nie wiemy, co zaraz zrobią, a to buduje niesamowite napięcie.

„Murphy jest mistrzem implozji. Podczas gdy inni aktorzy eksplodują emocjami na zewnątrz, on kieruje je do wewnątrz. Obserwujemy go i czujemy, że pod powierzchnią spokoju kłębi się wulkan. To właśnie ta powściągliwość czyni jego mroczne role tak potężnymi i zapadającymi w pamięć.” – komentuje prof. Marek Zieliński, kulturoznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Podsumowanie – aktor kompletny

Przegląd filmografii Cilliana Murphy’ego to podróż przez najciemniejsze zakamarki ludzkiej duszy. Od straumatyzowanych weteranów, przez genialnych naukowców obarczonych straszliwą wiedzą, po czarujących psychopatów – każda z tych ról jest dowodem na jego niezwykły talent i odwagę w eksplorowaniu skomplikowanych, często odpychających postaci. Jego mroczne oblicze nie jest jednowymiarowe; to całe spektrum odcieni szarości, od tragicznego bohatera po socjopatę bez skrupułów.

Fenomen Murphy’ego polega na tym, że potrafi on znaleźć człowieczeństwo w potworach i pęknięcia w bohaterach. Jego postacie fascynują, niepokoją i zmuszają do refleksji. Niezależnie od tego, czy gra główną rolę w nagrodzonym Oscarem filmie, czy pojawia się na ekranie na kilkanaście minut, jego obecność jest zawsze odczuwalna i niezapomniana. Cillian Murphy to nie tylko aktor o hipnotyzującym spojrzeniu; to artysta, który nie boi się spojrzeć w otchłań i pokazać nam, co w niej znalazł. I właśnie za to cenią go widzowie i krytycy na całym świecie.

Podobne artykuły

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *